Ex Libris, czyli jak oznaczali swoje książki słynni ludzie
Pamiętam jak swego czasu na zajęciach techniki (teraz już chyba nie ma takiego przedmiotu, poprawcie mnie, jeśli się mylę) wykonywaliśmy znaki własnościowe swoich książek, które następnie wklejaliśmy na drugiej stronie okładki każdej z nich. Wszystko po to, aby z łatwością rozwiązywać sporne kwestie z cyklu "do kogo należy dany egzemplarz" - przydawało …
Czytać dalej z 7-dniowym bezpłatnym okresem próbnym
Zasubskrybuj KULTURĄ W PŁOT, aby czytać dalej ten Post i otrzymać 7 dni bezpłatnego dostępu do pełnego archiwum Postów

