Gdyby science-fiction było bardziej science, niż fiction
Wszyscy doskonale to znamy. Oglądamy bądź czytamy dzieło będące przedstawicielem gatunku science-fiction i nachodzą nas wątpliwości, które z fragmentów to faktycznie nauka, a które czysta fikcja. Zdarza się też, że tak naprawdę większość tego science, to nic innego jak fiction właśnie, ale przez sympatię do X muzy staramy się przymknąć oko na naciągany …
Czytać dalej z 7-dniowym bezpłatnym okresem próbnym
Zasubskrybuj KULTURĄ W PŁOT, aby czytać dalej ten Post i otrzymać 7 dni bezpłatnego dostępu do pełnego archiwum Postów

